piątek, 9 listopada 2012

Glossybox listopad

Witajcie moi drodzy

Nawet nie wiem kiedy ten czas tak zleciał :)
Ostatni raz byłam tu jeszcze w październiku...
Przepraszam Was bardzo za to, ale mam mnóstwo  spraw, i nie mam kiedy siąść i napisać do was coś sensownego, albo po prostu nie wiem co napisać i nie piszę w cale, chociaż wiem,że nie jest to dobre rozwiązanie...

Dobra dziś wpis o GlossyBox, wiem że jest mnóstwo wpisów o GB, ale ja też postanowiłam "dodać swoje 5 groszy"





Zawartość tego pudełeczka hmm wciąż mnie nie powala, jednak cały czas mam nadzieję, że z czasem pojawią się w nim produkty bardziej luksusowe

A więc w pudełeczku znalazły się dwa produkty pełnowymiarowe i reszta to powiedzmy "miniaturki"  żeby nie mówić próbki

CASHMERE baza pod cienie/ produkt pełnowymiarowy  7g



Moim zdaniem nie jest to produkt na miarę GB, jednak pomimo tego jestem zadowolona z bazy, moja się skończyła więc już mam kolejną do testów :) A baza sama w sobie nie jest złej jakości więc może być

GLYSKINCARE  Hydrating Eye Cream / produkt pełnowymiarowy 15ml



Krem pod oczy zawsze się przyda, marki nie znam więc z chęcią wypróbuję,
Moja uwaga jest taka, że ostatnimi czasy za dużo było tych kremów pod oczy, ja posiadam już 3 od GB, z czego jestem dopiero w trakcie zużywania jednego, a pozostałe dwa nie mam pojęcia kiedy wykończę :)

HAPPYMORE SKIN CARE BB  próbka 



Tutaj mogę powiedzieć,że jest to produkt z wyższej półki ponieważ pełnowartościowe opakowanie to koszt powyżej 200zł za 30ml. Dość sporo

Krem wygląda ciekawie, ma fajną konsystencję, zobaczymy co to za cudo. Jednak moim zdaniem Kremy BB z Koreii są najlepsze i żadne inne nawet za potrójnie wyższą kwotę nie są w stanie im dorównać

CHLOE  miniaturka 5ml



Kolejny bardziej luksusowy produkt i chyba najbardziej pożądany :)

Jestem zadowolona z tej miniaturki, super rozwiązanie na wyjazdy :)
Zapach na pewno nie dla każdego, jest dość mocny, i bardzo różany, ja uwielbiam zapach róż, ale i tak jest to dla mnie za mocna propozycja.
Na wieczory na pewno się sprawdzi :)

LIERAC  Luminescence serum próbka 8ml



Z tego serum jestem najbardziej zadowolona, gdyby nie cena 246zł za 30ml na pewno kupiła bym pełnowymiarowe opakowanie, ale zaspokoję się próbkami :)
 Serum już użyłam kilka razy i skradło moje serce, to co robi z moją twarzą jest niesamowite.
Pięknie rozświetla, skóra wygląda promiennie  i na bardzo wypoczętą, szybko się wchłania i cudownie pachnie. Mój nr 1 zdecydowanie :)

Na Facebooku jak zwykle rozpętała się burza, że niby serum jest przeterminowane, i że tubka ma 8ml a w rzeczywistości jest niby mniej tego produktu.
Szczerze na początku miałam mieszane uczucia co do tego serum, poczytałam co piszą dziewczyny i nie bardzo wiedziałam co robić.
Jednak zdrowy rozsądek nie dał mi zwariować i używam tego serum bez zastrzeżeń.
Nie zrobiło mi żadnej krzywdy, nie zapchało, nie uczuliło, żyje i moja skóra ma się bardzo dobrze a nawet bardzo dobrze
Więc nie będę robiła zamieszania z powodu za dużej tubki ....

Moim zdaniem dziewczyny wywołały "sztuczną aferę"  Bo produkt jest ok i myślę,że nie ma powodów do obaw :)

Czekam na grudniowe pudełeczko, mam nadzieję że GB nas zaskoczy świątecznym pudełeczkiem :)


I jeszcze bonusik
kupiłam ostatnio na e-bay naszyjnik jest cudowny, nie mogę się doczekać kiedy go założę, kupię jeszcze czarny :) Bo jest niesamowity :)


To było na tyle kochani :)

Ciekawa jestem Waszych opinii na temat GB :)

Pozdrawiam Was serdecznie

Buziaki :*
                                                                             lwendowa Magda

 


Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.