czwartek, 4 kwietnia 2013

BANDI- Pomoc dla skóry z niedoskonałościami

Cześć 

Dziś po prawie miesiącu stosowania przyszedł czas na recenzje kremu do twarzy

Będzie to Bandi krem z kwasem migdałowym i polihydrokwasami  na noc 50ml-64zł



Na początek sprawdzimy co pisze producent o tym "specyfiku"

Obietnice bardzo zachęcające ale czy faktycznie krem tak działa jak to jest opisane na opakowaniu?

Z większością się zgadzam i już na wstępie mogę polecić krem. Bo jest warty zainteresowania.

Moje spostrzeżenia i obserwacje:
Krem zaczęłam stosować dokładnie 10 marca. od tego czasu bacznie się przyglądałam i zapisywałam swoje spostrzeżenia.
A więc moja opinia w punktach wygląda tak :

* Praktyczne opakowanie z pompką, bardzo poręczne,higieniczne. Nic się nie wyleje. Pompka dozuje odpowiednią ilość produktu;
* Bardzo dobrze się rozprowadza , konsystencja jest delikatna i szybko się wchłania. Po wchłonięciu skóra pozostaje bardzo gładka i nawilżona;
* Nie zauważyłam spłycenia zmarszczek , czy czegoś takiego - może po  prostu mam ich za mało :)
  
Około dnia 15 Marca tj. po pięciu dniach stosowania zauważyłam rano znaczne łuszczenie się skóry, ale nie było to typowe łuszczenie jak przy innych tego rodzaju kremach.
Naskórek,który się złuszczał wyglądał jak skóra, która schodzi z ciała gdy za bardzo się opalimy. Bardzo łatwo było się pozbyć zbędnego naskórka. i było wszystko ok.

Po złuszczaniu się skóry zaczęłam bardziej się jej przyglądać, obserwować czy zaszły jakieś zmiany. A i owszem zaszły:

* Moja skóra stała się o wiele gładsza, nawilżona;
*Nie potrzebowałam stosowania peelingu tak często jak dotychczas, ponieważ skóra sama na bieżąco ulegała złuszczaniu;
*Zwężyły mi się pory i w niektórych miejscach gdzie było ich mniej i były mniejsze nawet znikły,po prostu ich nie ma :)
* Koloryt skóry trochę się wyrównał, nie jest to mega idealna "jednokolorowa" skóra ale jest o wiele lepiej niż dotychczas :)




Jestem bardzo mile zaskoczona, zwykle moje nastawienie do tego typu kremów było negatywne. Nie lubiłam tego złuszczania i ściągania płatów skóry z twarzy, a o makijażu mogłam zapomnieć -wszędzie suche skórki .... blee

Ten krem uwielbiam i na pewno kupię go ponownie bo jest warty wydania tych 60 zł:)

Produkt kupicie TUTAJ 

A teraz look na skład

Ciekawa jestem Waszych opinii na temat tego kremu? stosowałyście go ?

Pozdrawiam

lawendowa Magda
p.s wyniki rozdania ogłoszę dopiero w sobotę -czekajcie cierpliwie :)

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.