wtorek, 28 stycznia 2014

Co tutaj tak pachnie?




Zapachy, każda z nas lubi otaczać się przyjemną  wonią.
Jedni lubią słodkie, drudzy owocowe,kwiatowe i można by tak wymieniać bez końca bo ile ludzi na świecie tyle jest  nut zapachowych.

Wiele z nas ma swoje ulubione perfumy. Ten post będzie bardzo pachnący o moich pachnących flakonikach :)
Kiedyś lubiłam mieć dużo perfum, zdarzało się że było ich ponad 20.

Z czasem zrozumiałam ,że fizycznie nie jestem w  stanie zużyć wszystkich. Takim sposobem pozbyłam się sporej ilości uszczęśliwiając mamę i wiele innych osób :)
Kilka udało mi się sprzedać i pozostały tylko te,które najbardziej lubię :)



MARC JACOBS DAISY EAU SO FRESH
"Daisy Eau So Fresh to kwiatowo owocowa kompozycja zapachowa, która emanuje pozytywną energią dając poczucie szczęścia i spełnienia. Ta czarująca i pełna temperamentu wariacja pierwszego zapachu Daisy kusi nutą delikatnej maliny, zmysłowej dzikiej róży i ciepłej śliwki."
 W moim posiadaniu jest miniaturka, już kolejny flakonik. To jest zdecydowanie mój zapach, kwiatowy ale delikatny, na każdy dzień. Zostało mi już na jedno użycie. Polecam ten zapach.
Jest trochę specyficzny jednak ma w sobie coś wyjątkowego.

PACO RABANNE LADY MILION
"Zapach kobiety delikatnej, a jednocześnie bardzo uwodzicielskiej, prowokującej, cechującej się humorem i dystansem do otaczającej jej rzeczywistości."
Mój fawory,kończę już drugi flakon, co bardzo rzadko się zdarza, z reguły nie kupuję kolejny raz tych samych perfum, w tym przypadku zrobiłam wyjątek:) Początki z tym zapachem były trudne,przytłaczał mnie i nie mogłam go "nosić". Z czasem mój nos się przyzwyczaił i teraz jesteśmy nierozłączni .
Więcej o zapachu poczytacie tutaj, poświęciłam osobny post opisując zapach :)

CHANEL CHANCE 
"Damskie perfumy Chanel Chance są bardzo kobiecym, eleganckim i wyrafinowanym zapachem. Chanel Chance to młody zapach dla tych kobiet, które nie boją się marzyć."
Długo marzyłam o tym zapachu,od kiedy pierwszy raz powąchałam go u znajomej. Kiedy znalazł się u mnie mój zapał minął. Zapach jest ciężki,intensywny i zdecydowanie nie dla każdego. Idealny na długie wieczory i mroźne zimy. Od dawna stoi gdzieś z tyłu , nie sięgam po niego zbyt często. Na swój sposób jest wyjątkowy ,przywołuje miłe wspomnienia ale nic poza tym mnie z nim nie łączy.

GIVENCHY ANGE OU DEMON LE SECRET
"Luksusowe perfumy, które są tak samo tajemnicze, jak ich właścicielka i będą Twoją drugą skórą. Pozostaw swoje sekrety w ukryciu, a światu pokaż tylko to, co chcesz."
Zaczęło się od niewinnej próbki i zapragnęłam je mieć. Zapach jest niesamowity. Zdecydowany faworyt od bardzo dawna. Ostatnio wykorzystałam ostatnie krople i flakonik jest niestety pusty. Uwielbiam te perfumy,jednak nie kupię ich ponownie. Nie chcę nadużyć ich pięknej woni, żeby mi się nie znudziła. Wrócę do nich za jakiś czas. Aby znowu poczuć ten zachwyt po powąchaniu.Więcej o nich poczytacie tutaj gdzie także poświęciłam im post:)

DIOR ADDICT SHINE 
"Zapach jest bardzo intrygujący, niezwykle świeży. Dla kobiet młodych ale wyrafinowanych, szykownych i zmysłowych."
Opis idealnie odzwierciedla zapach. Istna bomba owocowa, dla młodych dziewczyn . Właśnie z takim zapachem kojarzą mi się młode dziewczyny-nastolatki. Kiedyś codziennie gościł na mojej skórze, co widać po zużyciu,dziś trochę mi się znudził i czeka na lepsze czasy :) Kompozycja bardzo świeża, orzeźwiająca,idealny na lato. 
Lekki i nie obciążający.
Dla lubiących cytrusowe zapachy będzie idealny :)





 C-THRU EMERALD
 "Świeży zapach z odrobiną białego piżma i drzewa sandałowego stworzony dla kobiet autentycznych, otwartych i bezpośrednich."
Jedyny "drogeryjny" zapach,który uwielbiam :)
Rzadko kupuję tańsze perfumy,bo ich jakość jest kiepska, wolę dołożyć więcej i kupić lepszą perfumę,wyjątkiem jest C-thru i czasami zapachy z Avon,których używam na co dzień, bez okazji :) 
Nie pamiętam skąd znam ten zapach, bardzo długo go szukałam, aż w końcu przypadkiem odnalazłam go w Rossmanie. To było spełnienie moich marzeń :) Piękny zapach, zwróćcie na niego uwagę bo jest na prawdę przyciągający :)

AVON ONLY IMAGINE
" Ożywczy wybuch figlarnej kobiecości z domieszką melancholijnej zmysłowości, które wzmacniają naturalne piękno drzemiące w każdej kobiecie"
Zauroczył mnie flakonik,który do złudzenia przypomina mi "Lolę" MJ. Delikatny kwiatowy zapach. Nie dusi i nie przytłacza.Bardzo przyjemny. Był czas gdy używałam go codziennie i byłam nim zachwycona. Teraz czeka na wiosnę aby znów mogła go użyć. Trwałość ma słabą, nie ma co wymagać od zapachu z Avon. Choć jakość się poprawiła to nadal daleko im do "wysoko półkowych "perfum.Cena w katalogu jest troszkę zawyżona wynosi około 60zł.
Gdy ją kupiłam od razu opisałam ją na blogu i odsyłam Was do tamtej notki gdzie jest więcej zdjęć. 



To już wszystkie zapachy,którymi się otaczam :) Nie ma ich już dużo bo tak jak wspomniałam wcześniej, nie dałabym rady ich zużyć, więc cieszą innych :)
Teraz jestem bardziej rozważna kupując perfumy.
Wybieram flakoniki o mniejszych pojemnościach 30ml lub 50ml. Ponieważ wiem ,że wykorzystanie 100ml nawet ulubionego zapachu jest trudne, a przecież perfumy tak jak wszystkie kosmetyki posiadają terminy przydatności. Nie zużycie często skutkuje tym,że perfuma zmienia zapach, kolor a czasami nawet konsystencję.
Ważne jest aby przechowywać swoje ukochane flakoniki w odpowiednim miejscu aby dłużej nam służyły, najlepiej w chłodnym i zacienionym miejscu. Większość z nas przechowuje perfumy w łazience, gdzie jest najcieplej,nie jest to dobre posunięcie jednak rozumiem to:-) Sama z braku miejsca stawiam flakony w łazience. Jedyne przed czym je chronię to nadmierne światło :)




Przygotowałam jeszcze "wish listę" z perfumami,które chciałabym mieć i mam nadzieję,że wejdą w moje posiadanie :)



Dior J'adore moje "chciejstwo" od bardzo dawna, wieki temu chciałam je kupić jeszcze w gimnazjum :) Jednak cena skutecznie mnie wyleczyła . Nadal są upragnionymi przeze mnie :)

DKNY Pure to są moje klimaty :) Ta perfuma najszybciej chyba ze mną zamieszka :)

Bruno Banani uwielbiam wszystkie jego zapachy,każdy mi pasuje ale dwa z wielu są na mojej liście "About Woman"-niebieski flakonik i "Pure Woman"-różowy flakon. Są to zapachy z czasów szkoły średniej i mam do nich sentyment.

Hugo Boss Nuit Pour Femme zaintrygowana flakonem postanowiłam powąchać i to był mój błąd, bo nie mogłam wyjść z drogerii :) Piękny, intensywny idealny na wieczór :)

Hugo Boss Femme zapach kojarzy mi się z weselami,wiem głupio to brzmi ale zawsze jak byłam na jakimś weselu to ktoś nim pachniał :) Tak mi się utarło skojarzenie :) Poza tym perfuma bardzo kobieca, kwiatowa i subtelna.

Calvin Klein IN2U dawno dawno temu wąchałam tą perfumę, i jedyne co mi utkwiło w pamięci to , to że pachnie orchideą. Wiem dziwne, zazwyczaj ciężko jest wyczuć jak pachnie orchidea ale jest to specyficzny zapach, który pamiętam. Od tamtego czasu wiedziałam,że kiedyś kupię ten flakonik, który swoją drogą jest bardzo oryginalny :)


Ciekawa jestem jakie są Wasze ulubione perfumy. Napiszcie mi swoje typy, może pośród nich i ja znajdę kolejną zachciankę :)

Pozdrawiam
M.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.