piątek, 24 stycznia 2014

Czerwień na ustach ? czemu nie !

 Czerwone usta od zawsze kojarzą się z kobiecością, nadają charakteru.
Dla jednych kolor odważny dla innych nieodzowny element przy codziennym makijażu.
Kontrowersyjne -zawsze wyglądają dobrze i pasują do wszystkiego :)

Dlaczego tak rzadko korzystamy z tego koloru przy makijaży? Wiele z nas uważa ,że czerwień na ustach to odważne posunięcie. Może tak jest ale nie bójmy się-czerwone usta dodają pewności siebie.
Możesz być naga ,lub mieć na sobie byle jakie ubrania jednak gdy masz usta w kolorze "red" od razu czujesz się lepiej,kobieco i seksownie.


Osobiście bardzo lubię czerwień na ustach,gdy tylko nadarzy się okazja nie waham się aby użyć czerwonej pomadki,bądź błyszczyka.

W dzisiejszym poście pokażę wam jakich produktów do ust w tym kolorze używam , a z mojego małego archiwum przedstawię kilka moich zdjęć z ustami w kolorze :)


Od zawsze w moim kufrze była przewaga czerwieni. Pokaże Wam 5 propozycji w tym jedna delikatniejsza :)

MUA Lipstic shade 13
Jedna z pierwszych czerwieni, które nabyłam.
Kolor jest piękny w ciepłej tonacji. 
Minus,za to że pomadka szybko znika z ust.
 Zdjęcie przekłamało kolor, i wyszedł pomarańczowy, w rzeczywistości jest bardzo czerwony



Maybelline 970 Rubylicious
Zaintrygował mnie kolor tej pomadki, piękny i głęboki w zimnej tonacji z niebieskim tonami dającymi wrażenie bielszych zębów.
Całkowite przeciwieństwo pomadki MUA.
Przypomina mi odcień wina :)
Kremowa i długo się trzyma.





Essence Circus 01 Applause
(lakier do ust)


Ciekawy produkt, z edycji limitowanej, 
Kolor mocny wpadający w róż.
Nadaje ustom połysk, polecam nakładać na szminkę, ponieważ sam tworzy na ustach prześwity. 
Nałożony na pomadkę pogłębia kolor i dodaje blasku,pozostawiając doskonały efekt.



Sally Hansen lip laquer 70 Poppy


Drugi z proponowanych lakier do ust.
Kolor ma bardzo intensywny, ładnie pokrywa usta. Minus za to,że jest bardzo lepki, rzadko go przez to używam. Jeżeli komuś nie przeszkadza klejąca konsystencja to na pewno będzie zadowolony.
Jakiś czas temu opisywałam ten produkt,więc odsyłam Was do notki o nim tutaj



Bell lip tint nr 4

Ostatnia "najłagodniejsza" propozycja,
Ten produkt nazwałabym farbką do ust,ponieważ bardzo barwi usta,po zmyciu nadal widoczny jest kolor.
Bardzo dobre rozwiązanie,ponieważ nie zostawia śladów,po prostu wysycha i nic się z nim nie dzieje.
Kolor bardzo mi odpowiada,jest to mocniejszy róż, choć pomarańczowy kolor nakrętki wprowadza w błąd.
Wprawdzie po nałożeniu na skórę przy robieniu "słocza" widać ,że  kolor lekko wpada  w pomarańcz, jednak na ustach tego nie widać.







Mały kolaż moich zdjęć z ustami na czerwono :)

To już wszystkie propozycje,które mam w swoich zbiorach.
Mam nadzieję,że będziecie przychylniejsze i czerwień na ustach częściej u Was zagości :)
Ciekawa jestem Waszych opinii na temat "red lips"
Piszcie w komentarzach jaki macie stosunek do tego koloru i czy lubicie go nosić?

Pozdrawiam
M,

P.S przepraszam Was, za nierówno pomalowane usta :) Ciężko jest się malować odbierając przy tym telefon i odpowiadając na pytania malucha :) Wybaczcie :)

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.