wtorek, 21 kwietnia 2015

Mary Kay odkryj to co kochasz

Ostatni tydzień był dla mnie pełen pozytywnych emocji, za sprawą warsztatów , w których miałam przyjemność uczestniczyć. Zostałam dopieszczona z każdej strony i do dziś czuję się wspaniale :)

Dzięki uprzejmości Pani Ani miałam okazję przyjechać i wziąć udział w warsztatach pielęgnacyjnych Mary Kay








Spotkanie było bardzo luźne, czułam się swobodnie. Panie z MK wykonały zabieg mikrodermabrazji przy użyciu produktów z linii "Timewise", zestaw może pochwalić się nagrodą "laureat 2014 InStyle Best Beauty Buys"

Do tego była maseczka żelowa, witaminka C,krem pod oczy i  serum ( wszystko co trzeba.)
Muszę przyznać,że skóra po tych wszystkich dobrociach była bardzo piękna.;rozświetlona i świeża a do tego gładka. Efekt końcowy mile mnie zaskoczył

Po raz kolejny miałam wykonaną pielęgnację dłoni przy pomocy zestawu "Satin Hands"
Uwielbiam peeling z tej serii jest duży 220g ,pięknie pachnie i jest  taki jaki lubię,dobrze złuszcza naskórek i może być stosowany również do ciała.

Nie zabrakło także przyjemności dla ust "Satin Lips" czyli pielęgnacja w dwóch krokach. maseczka peeling-ująca delikatnie złuszczyła suche skórki, a balsam nadał blasku ,odżywił i nawilżył usta

Zapomniałabym o najważniejszym , na koniec wszystkich przyjemności był makijaż :)
Na mojej twarzy wylądowały:

Krem CC SPF 15-który bardzo dobrze stopił się z skórą,wyrównał koloryt i dodał skórze świeżości, świetny kosmetyk i mogę go polecić.Sama na pewno go kupię bo sprawił się bardzo dobrze. Jeden  z lepszych produktów tego rodzaju,których używałam

Kredka do ust marykayatplay-lava love ciekawy produkt, jednak szybko znikł z moich ust,kolor bardzo głęboki i na prawdę interesujący

Mineralny podkład pudrowy-od dawna interesowałam się tym kosmetykiem, fajna alternatywa dla sypkich pudrów, podkład ładnie się wtapia i staje się niewidoczny, okrywa twarz i daje jej to co najlepsze , nie matuje na długo i osoby z "świecącą strefą T" będą musiały sięgać po coś dodatkowego

Rozświetlający puder Sheer Dimensions- nie pamiętam czy miałam kolor "ribbon" czy "pearls".W każdym razie produkt bardzo urokliwy i przyciągający wzrok,daje ładne wykończenie rozświetlonej skóry. 

Z wszystkich produktów na mojej "wish liście" jest zestaw "satin hands", cc krem, i rozświetlający puder

Nie testowałam tych produktów, są to moje wrażenia po kilku godzinnych obserwacjach.

Wracając do warsztatów, brały w nich udział Panie w różnym wieku , wszystkie były otwarte i wesołe,
załoga MK to dla mnie kobiety nie z tej planety. Piękne,mądre,zadbane,świadome ,pewne siebie ; widać,że lubią swoją pracę i poświęcają się jej

Celem takich spotkań jest nauczenie kobiet prawidłowej pielęgnacji  i dbania o siebie.
Bo przecież mając odpowiednie narzędzia wiele możemy zrobić same

 kobiety z duszą i sercem, oprócz kosmetyków mają dużo więcej do zaprezentowania sobą i swoją osobowością. Ciężko mi to opisać musiałybyście tam być i same tego doświadczyć.

One motywują,uczą,doradzają ,są cierpliwe i pomocne -można by tak wymieniać bez końca :)
To nie są konsultantki jak w podobnych firmach, które podrzucają katalog , dzwonią wtedy gdy muszą wysłać zamówienie a jak zapytasz o jakiś kosmetyk to odpowiedź brzmi: "yyyy....."
Tutaj razem z kosmetykami dostajemy w pakiecie panią,która jest do naszej dyspozycji, i potrafi konkretnymi argumentami odpowiedzieć na każde pytanie

 Słuchając i patrząc na nie nie można oderwać wzroku,ja siedziałam tam jak zahipnotyzowana i wyszłam wzruszona i szczęśliwa,że mogłam tam z nimi być

To było dla mnie wyjątkowe wydarzenie

A teraz kilka zdjęć, które udało mi się zrobić

Pani Ania i Pani Iwona




I to by było na tyle, 

Napiszcie mi czy używałyście produktów MK i jakie jest wasze zdanie.

Od razu zaznaczam,że post nie jest sponsorowany, napisałam go z własnej woli, chciałam się z wami podzielić swoim zdaniem


pozdrawiam

lawendowa Magda






Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.