piątek, 24 lipca 2015

Biolaven płyn micelarny

Do oczyszczania twarzy z makijażu używam płynów micelarnych, moim ulubionym jest ten z "Biedronki".:)
Jednak od czasu do czasu sięgam po coś nowego.
Tak było i w tym przypadku. Podczas ostatniego spotkania blogerek w Sanoku otrzymałyśmy płyn micelarny od firmy "Sylveco" z ich nowej serii kosmetyków "Biolaven" jak się sprawdził? "czytaj dalej" :)


To co najbardziej przykuło moją uwagę to szata graficzna, prosta i ładna , w 100% trafia w mój gust.

Później przyszedł zapach,który dla mnie jest przyjemny ale spotkałam się z opiniami,że jest raczej śmierdzący i mocny-kwestia sporna, każdy ma przecież inny nos :)

Pachnie winogronem zmieszanym z lawendą :)

Następnie kolej na jego działanie- i tutaj jest różnie :)

Płyn co prawda zmywa makijaż i odświeża twarz, jednak bardzo topornie radzi sobie z usuwaniem makijażu z oczu,trzeba się dobrze napracować żeby pozbyć się tuszu i eyelinera,

Próbowałam na różne sposoby ale za każdym razem wymagało to ode mnie sporo wysiłku i w efekcie miałam podrażnione i czerwone oczy.

Uznałam,więc że płyn do oczyszczania i demakijażu twarzy jest ok natomiast do oczu używam innego kosmetyku.

Podsumowując , sprawdził się dobrze aczkolwiek zawsze mogło by być lepiej szczególnie jeżeli chodzi o zmywanie eyelinera i tuszu do rzęs.

Bardzo duży plus za to,że jest to polski produkt z dobrym składem , i niską ceną.

Już niebawem oczekujcie kolejnego posta z nowościami kosmetycznymi :)
Pozdrawiam
lawendowa Magda
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.