czwartek, 11 maja 2017

ciąża- poród- macierzyństwo

Mówi się,że ciąża to piękny czas dla kobiety, owszem ale są i te mniej piękne strony bycia w ciąży, o których tak mało się mówi.

Później dochodzi poród i macierzyństwo i każde z tych trzech etapów wymaga od kobiety nie lada wysiłku i poświęcenia .





Powiedzą "twój wybór" a i owszem mój ale przecież ciąża to nie czas spływający lukrem i obsypany brokatem.Czyż nie?

Ciąża to czas zmian w ciele i psychice kobiety, to czas kiedy co miesiąc musimy chodzić do lekarza robić badania i mieć nadzieję,że wszystko będzie dobrze, to czas kiedy zmienia się nasze ciało -nieodwracalnie (no chyba,że pójdziemy pod nóż do chirurga plastycznego)
Kiedy męczy nas złe samopoczucie i cały dzień siedzimy z głową w sedesie bo wymioty nie dają nam normalnie funkcjonować. Rezygnujemy z siebie , z pracy z wszystkiego

Nie każdy tak ma, są osoby które ciąże przechodzą bezobjawowo  -dla mnie ciąża była ciężkim czasem , nie było fajerwerków , były łzy-potoki łez. Byłam zmęczona, słaba i bez ochoty do normalnego funkcjonowania, Moim ukojeniem był sen bo gdy spałam nie wymiotowałam i nie czułam tego wszystkiego co złe.

Później było lepiej ale , umówmy się rosnący brzuch i dodatkowe kilogramy nie sprawiły ,że czułam się fantastycznie po prostu było lepiej niż wcześniej na tyle,że mogłam gdzieś wyjść , coś zjeść, pojechać na zakupy.

 Przyszedł czas porodu, kto rodził ten wie,że poród to nie balony i tort powitalny ale cholerny ból, ból rozrywający każdą cząsteczkę ciała. Takiego bólu nie życzę nikomu .Choć są tacy co się na niego nie skarżą. Jednak prawda jest taka,że poród boli i tego nikt nie może zaprzeczyć. A po porodzie człowiek nie może się ruszyć, wszystko jeszcze obolałe choć da się to wytrzymać jest to raczej lekki dyskomfort.
Jest dziecko ,nasz cud którym trzeba się zająć i bolące krocze , ale trzeba zagryźć zęby i nakarmić niemowlaka, tutaj znowu pod górkę piersi bolą jak cholera, sutki poranione ,krew,strupki i inne niedogodności.

Powrót do domu z naszym maleństwem , w końcu w domu:) Będzie lepiej
Wcale nie, jest nadal trudno, maluszek płacze nie wiemy dlaczego, pępek nie zagojony wygląda strasznie i nie wiemy jak się zabrać za jego pielęgnację. Przy każdej zmianie pieluszki sprawdzamy czy jest kupa-bo to ważne, piersi nadal bolą, pojawia się nawał pokarmu, noce są w miarę spokojne jednak sen jest lekki i nie daje uczucia wypoczynku.

Cały dzień to maraton,przez który kobieta musi przejść sama, choć nie powinna bo to trudny okres i ważne jest wsparcie i pomoc. Teksty pt" co dzisiaj jadłaś,że on  tak płacze"? niech dobrzy ludzie zostawią dla siebie i pomyślą trochę zanim się odezwą. Matka robi co może i robi to najlepiej jak potrafi i jak czuje. 

Drugi raz zostałam mamą , ale to wcale nie oznacza,że wiem więcej i jestem mądrzejsza. Wcale nie , uczę się wszystkiego od nowa i wszystko jest dla mnie trudne, jestem rozbita emocjonalnie bo tak musi być , ciąża zrobiła spustoszenie w moim organizmie i podobno potrzeba dwóch lat aby wszystko się zregenerowało do stanu "wyjściowego"

Więc nie mówcie mi ,że ciąża-poród i macierzyństwo jest takie słodkie, cukierkowe itp bo tak nie jest ,to ciężka praca 24h na dobę,to wyrzeczenia,to oddanie siebie, choć kochamy tą małą istotkę jest trudno i będzie trudno...


 To są moje odczucia na temat tego wyjątkowego stanu. To,że przeszłam ciężką drogą przez ciąże nie oznacza,że kocham moje dziecko mniej. Wręcz przeciwnie kocham moje dziecko najbardziej na świecie , jestem w nim zakochana po uszy i nie mogę się nim nacieszyć .Każdy jego uśmiech sprawia,że płaczę ze szczęścia że go mam-moje małe cudo <3 

Choć tak jak  pisałam było mi  ciężko i czasami nadal jest ...




pozdrawiam
lawendowa Magda





Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.