środa, 24 maja 2017

Efekt "glow"-porównanie rozświetlaczy wibo vs My secret

Lubicie efekt "tafli" na policzku? Ja uwielbiam i bez rozświetlacza mój makijaż nie istnieje.

Specjalnie dla Was porównałam dwa drogeryjne świetne produkty. Z pozoru podobne , jednak lekko się różnią...

my secret face illumninator powdeer

Rozświetlenie jest niezbędne w makijażu , dodaje świeżości i lekkości naszej twarzy. Ja nie wyobrażam sobie nie użyć rozświetlacza :)
Mam  w kolekcji kilka jednak dziś porównam dwa bardzo popularne produkty WIBO oraz MY SECRET
Spotkałam się z opinią,że są takie same  i mają to samo wykończenie, a otóż nie może są podobne ale nie identyczne.
 O czym za chwilę po krótce wam napiszę.


Na pierwszy rzut oka widać różnicę w tonacji. My secret jest cieplejszy wibo lekko chłodny.

My secret jest kosmetykiem wypiekanym i jest bardziej pudrowy w swojej konsystencji o ile tak to można nazwać :)
Podczas aplikacji na twarz widać znaczącą różnicę, wibo daje piękny i za razem mocny blask , wystarczy jedno pociągnięcie pędzla i widać go na polikach,natomiast my secret odrobinę mniej skrzy  i daje bardziej dzienne i naturalne rozświetlenie.Chcąc uzyskać mocniejszy błysk trzeba go dokładać stopniując efekt według uznania.



Na powyższych zdjęciach widać wyraźnie różnicę jaka jest między nimi, pierwsza fotografia zrobiona w pomieszczeniu w dziennym świetle druga na pełnym słońcu.

Osobiście jestem większą fanką rozświetlacza wibo, choć po obydwa sięgam bardzo chętnie i równie często :) A jaki jest wasz ulubiony rozświetlacz?

Pozdrawiam
lawendowa Magda
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.